Suunto Spyder

Ocena Użytkownika - Bogusław Cyganek

Spyder finlandzkiej firmy Suunto jest z jednej strony profesjonalnym komputerem nurkowym, a z drugiej zwykłym, aczkolwiek bardzo solidnym, zegarkiem. Gdy ponad rok temu rozglądałem się za zegarkiem z zaawansowanymi funkcjami do nurkowania wpadła mi w ręce (dzięki Agacie ze sklepu Nautica) ulotka Spyder'a. Od razu spodobało mi się to co tam znalazłem - był to nie tylko wodoodporny zegarek z głębokościomierzem i co najwyżej termometrem jak np. DEP-600 oferowany przez firmę Casio czy też Aqua firmy Citizen, ale w pełni funkcjonalny komputer nurkowy. I rzeczywiście jest to chyba pierwszy produkt tej klasy na rynku, za co niewątpliwie należy się uznanie firmie Suunto.

SYDER

Na początek krótka charakterystyka podstawowych dwóch funkcji tego urządzenia:

  • Zegarek - jest to podstawowa funkcja na powierzchni (czas, data, alarm), ale jest również możliwość odczytu bieżącego czasu gdy się jest pod wodą. Dostępny jest również stoper oraz budzik.
  • Komputer nurkowy - wyświetlane są takie parametry jak głębokość oraz maksymalna osiągnięta głębokość (opcjonalnie), całkowity czas nurkowania (opcjonalnie), czas bezdekompresyjnego przebywanie na danej głębokości, bieżący czas (opcjonalnie), temperatura otoczenia (opcjonalnie). Kontroli szybkości wynurzania dokonujemy na podstawie linijki rysującej się z lewej strony wyświetlacza, natomiast całkowite nasycenie tkanek na podstawie linijki z prawej strony. Algorytm dekompresji oparty jest na zmodyfikowanej procedurze Haldane'a z wykorzystaniem dziewięciu typów tkanek z czasami połowicznymi od 2.5 do 480 min. W przypadku wejścia w tryb nurkowania z obowiązkowymi przystankami dekompresyjnymi, na wyświetlaczu pojawia się dodatkowa informacja o głębokości najbliższego przystanku oraz czasie całkowitego wynurzania. Następnie Spyder asystuje nurkowi prowadząc go między kolejnymi przystankami, na bieżąco monitorując wszystkie parametry nurkowania aż do osiągnięcia powierzchni.

Cechy, które moim zdaniem stawiają Spyder'a w czołówce komputerów nurkowych:

  • Bardzo solidna budowa - masywna koperta i bardzo odporne szkło.
  • Doskonale przemyślane rozłożenie funkcji przycisków i tzw. przewijanego menu, które posiada cztery podstawowe tryby pracy: time (czas), dive (tryb nurkowania lub planowania nurkowania), settings (ustawienia), memory (pamięć nurkowań, historia, transmisja danych do zewnętrznego komputera PC). Każda z wymienionych głównych funkcji menu posiada swoje funkcje szczegółowe. Takie hierarchiczne rozwiązanie pozwala na łatwe zapamiętanie i późniejsze bezbłędne orientowanie się w trybie pracy Spydera. Dla przykładu, dwa dolne przyciski posiadające oznaczenia "+" i "-" w trybie ustawiania pozwalają zwiększać lub też zmniejszać wielkość właśnie ustawianą - cecha bardzo użyteczna, a niespotykana w innych produktach; w trybie nurkowania, z kolei, można je skonfigurować w taki sposób, że "-" powoduje odczyt bieżącej temperatury wody albo maksymalnej głębokości, a "+" bieżący czas lub też całkowity czas przebywania pod wodą podczas tego nurkowania.
  • Czytelny wyświetlacz oraz dobrze rozmieszczone informacje podczas nurkowania, łącznie z linijką wskazującą całkowite dotychczasowe nasycenie tkanek osoby nurkującej.
  • Na szczególną uwagę zasługuje możliwość nastawienia parametrów algorytmu dekompresji do stanu osoby nurkującej. Możliwe są tutaj trzy tryby pracy. Ciekawe jest również wprowadzenie pojęcia tzw. strefy przystanku dekompresyjnego (ang. ceiling zone) czyli przedziału głębokości (1.8m) na której należy się zatrzymać na wyznaczony czas celem odbycia niezbędnej dekompresji. Jest to bardzo użyteczna właściwość wspomnianego już algorytmu dekompresji, którą docenią wszyscy ci, którym przyszło "przesiadywać" na przystanku dekompresyjnym i jednocześnie zachować wymaganą głębokość, na której tę dekompresję należy przeprowadzić.
  • Możliwość ustawienia sygnalizacji dźwiękowej przekroczenia zadanej głębokości.
  • Duża pamięć, do której co dwadzieścia sekund podczas każdego nurkowania zapisywania jest bieżąca głębokość umożliwiająca późniejsze przeanalizowanie tzw. profilu nurkowania. Tutaj uwaga - dzięki znakomicie zaprojektowanemu log'owi (czyli bazie danych) można odczytać z komputera parametry każdego nurkowania, łącznie ze wspomnianym już profilem, ale dostępne są również takie informacje jak data, czas, temperatura wody oraz średnia głębokość.
  • Istnieje możliwość przesłania zgromadzonych danych o przeprowadzonych nurkowaniach do komputera klasy IBM PC. Za dodatkową opłatą można zostać użytkownikiem tzw. interface'u czyli "druta" do komputera oraz programu pod Windows, który jest całkiem użyteczny i prosty zarówno w instalacji jak i w obsłudze.

Funkcje

Ponieważ jednak, jak powszechnie wiadomo, nie ma róży bez kolców, więc na koniec pare uwag krytycznych dotyczących posiadanej przeze mnie wersji komputera Spyder. Przede wszystkim krajowy dystrybutor tego produktu - Panowie czy sprowadzenie zegarka musi trwać ponad pół roku ?! Ok, niech będzie, że całą partię tego feralnego czasu zamówiono do Stanów, ale czy późniejsza wymiana baterii musi trwać też pół roku, po którym to pół roku komputer wraca do sklepu ze starą baterią?!!! Wstyd, i to za całkiem spore pieniądze klienta.
Wracając do samego bohatera, moje uwagi techniczne w stosunku do Spyder'a dotyczą głównie:

  • Czytelności tzw. bar-graph'u wynurzania, czyli linijki kreseczek na wyświetlaczu zmieniającej się w zależności od tempa wychodzenia nurka na powierzchnię. Jest ona po prostu zbyt słabo widoczna, co można by poprawić gdyby wspomniana linijka rysowała się jakiś milimetr w prawo od krawędzi zegarka.
  • Bateria! Jest to przysłowiowa pięta achillesowa tego komputera, przynajmniej w wersji, którą posiadam. Przydarzyło mi się nie raz, że nurkując z właśnie wymienioną (czyli chyba nową) baterią komputer odmawiał współpracy, mimo że, co prawda było dość zimno, ale temperatura nie spadła poniżej zera.
  • Algorytm obliczania dekompresji podczas tzw. bezdechów. Być może się mylę, ale nie chce mi się wierzyć, że po bezdechu na basenie do głębokości max. 3m i łącznym czasie paru minut nie wolno latać samolotem przez kilka godzin, co właśnie w takiej sytuacji sygnalizuje mój Spyder.

Konkludując, chciałbym stwierdzić, że mimo drobnych niedogodności jest to jeden z najbardziej przemyślanych i dobrze zrobionych komputerów nurkowych z jakimi przyszło mi nurkować. Posiadam go od ponad roku, a wykonałem z jego pomocą około stu nurkowań w bardzo różnych warunkach i miejscach. Dlatego też każdemu mogę go polecić, a gdyby ktoś się mnie zapytał czy kupiłbym go jeszcze raz, to odpowiedź jest jak najbardziej pozytywna.

Dodatek - Modele dekompresyjne

Komputery nurkowe korzystają z różnych modeli dekompresyjnych, główne dwa to:

  1. Model RGBM i dane firmy Suunto
  2. Model Bulhmanna
  3. VPM