Problem z manifolde Lola

Manifold Lola od kuchni. Wielu twierdzi że to jeden z najlepszych manifoldów na rynku! Czy to prawda czytaj na stronie.

Sam jestem posiadaczem kilku takich manifoldów i jak do tej pory wszystko było super, problemy rozpoczęły się dopiero na kursie trimiksowym. Jednak zanim do tego dojdę kilka ciepłych słów o manifoldzie Lola. Jeżeli twoja wiedza o manifoldach drogi czytelniku jest mała, zanim przejdziesz do dalszej części zapoznaj się ze stroną "zawór odcinający i manifold" znajdziesz tam podstawy budowy zaworu odcinającego i manifoldu.

Ogólnie mogę napisać że:

  • manifold Lola zewnętrznie robi bardzo dobre wrażenie, jest solidny i elegancko wykonany,
  • manifold Lola jest manifoldem centrycznym,
  • manifold Lola posiada wygodne gumowe gałki,
  • manifold Lola posiada zawory kręcą się bardzo lekko,
  • butle można rozłączyć pod ciśnieniem, nie trzeba spuszczać gazów z obu butli jak to jest w innych rozwiązaniach

Poniżej zamieszczam schemat (materiał pochodzi z strony producenta www.lola.cz)

Powyżej są schematy podane przez producenta, co ciekawe nie mogę ich potwierdzić, ewidentnie otwór w części gwintowanej, znajduje się od strony wyjścia do którego podłączamy manifold. Poniżej schemat zgodny z rzeczywistością i poprawnie wykonany.

 

Na kursie trimiksowym miałem olbrzymie kłopoty z mieszaniem gazów. Zamiast  TMX18/30 był w butli lewej TMX20/6 w butli prawej TMX17/36 (dokładne wartości znajdę, te podaję jak pamiętam). Ponieważ to nie był problem po stronie blendera, błąd tkwił w manifoldzie Lola,  w trakcie kursu nie było możliwości wymiany zaworów, kurs skończyłem napełniając obie butle osobno (dwa razy więcej roboty), przy zakręconych zaworach separujących. Problem wyszedł tylko dzięki posiadaniu analizatora helowego, jednak nie wszyscy mają taki analizator, może jednak warto.

Po kursie nie pozostało nic innego jak rozkręcić zawór i znaleźć przyczynę (w zasadzie potwierdzić, ponieważ najbardziej prawdopodobna przyczyna była znana). Poniżej znajduje się zawór wykonany niepoprawnie, oba kanały nie łączą się, występuje problem z wykonaniem właściwej mieszanki.

Teraz droga gazy wygląda następująco: gaz do butli wchodzi lewym zaworem (czerwona linia), na skutek braku właściwego połączenia wpływa tylko do butli lewej (a nie rozdziela się na obie butle), dalej przepływa przez gwint łączący zawór z butlą (niebieska linia) i dopiero wpływa do właściwego kanału (linia żółta). Prawy kanał jest narysowany prawidłowo, gaz może bez przeszkód płynąć do obu butli.

Jak w takim twinsecie wygląda mieszanie? Wpuszczamy gaz (hel) do twinsetu np. zaworem lewym (nie ma znaczenia którym, efekt będzie ten sam, złe wymieszanie gazów), zawory na manifoldzie są otwarte. Gaz wpływa do butli lewej a z niej do butli prawej, zgodnie z opisem powyżej, ciśnienia wyrównują się bardzo powoli zdecydowanie ponad minutę (3-5min). Mamy teraz sześćdziesiąt kilka atmosfer w obu butlach, Następnie podajemy tlen (trochę ponad 10at), tlen wpływa do butli lewej i wypiera z niej hel, który przepływa do butli prawej. Ciśnienia się wyrównały, ale juz mamy różne ilości helu i tlenu w obu butlach. Teraz dokonamy ostatecznego dzieła zniszczenia, dopełniamy twinset do 200at przez lewy zawór. Otrzymamy w obu butlach inne mieszanki - w butli lewej będzie więcej tlenu a mniej helu w butli prawej więcej helu a mniej tlenu. Po wyrównaniu się ciśnień, juz nie mamy szansy, na wyrównanie się stężeń, chyba że dysponujemy sporą ilością czasu, jedna doba to za mało, praktycznie skład mieszanki nie uległ zmianie.

Oczywiście taką usterkę można łatwo wykryć, zanim wkręcimy zawór do butli, jednak aby to zrobić trzeba w ogóle wiedzieć, że taki problem może wystąpić. Tu apel do producenta aby zaostrzyć kontrolę jakości, bo przecież przeważnie nurkowie techniczni kupują zawory Lola.

Sprawdzenie manifoldu można również wykonać na twinsecie, po nurkowaniu, kiedy w butlach zostanie od 40-80at zakręcamy oba zawory na manifoldzie, spuszczamy z jednej butli przynajmniej 30-40at albo wszystko. Zakręcamy do obu wyjść z butli manometry i otwieramy maksymalnie oba zawory na manifoldzie , jeżeli czas wyrównywania się ciśnienia przekracza 1 minutę to najprawdopodobniej mamy problem. Jeżeli nie dysponujemy dwoma dokładnymi manometrami kontrolnymi, możemy użyć dwóch manometrów nurkowych, jednak przed pomiarem należy porównać ich wskazania. Pamiętajmy - nie da się tego zrobić na słuch, kontrola manometrem jest niezbędna.

Jak wiele zaworów Lola ma taki problem trudno mi powiedzieć, znam tylko dwie osoby używające Lolki i jedna z nich miała dokładnie to samo - daje to do myślenia.

Niestety muszę dorzucić jeszcze jeden kamyczek do ogródka Loli. System odpowietrzania samego manifoldu nie jest najlepszy. Ponieważ w trakcie kursu rozkręcałem manifold, to wiem, że odpowietrzanie nie działa, mimo że wykręciłem całą śrubkę, ciśnienie w manifoldzie zostało, przekonałem się o tym osobiście, kiedy odkręciłem ostatni zwój gwintu. Nic się nikomu nie stało, ale następnym razem przy rozkręcaniu pod ciśnieniem będę pewnie bardziej spięty.

To oczywiście nie koniec opisu, jak znajdę troczę czasu to dorzucę jeszcze sporo zdjęć.