Skok na główkę do wody

Pozycja wyjściowa, nogi razem i proste, ciało zgięte w pasie, luźnymi rekami dotykamy palców nóg, duże palce stóp zagięte na krawędzi słupka, patrzymy w miejsce gdzie mamy po skoku przebić powierzchnie wody.
Przechylamy się do przodu i tracimy równowagę, w ostatniej chwili przed oderwaniem nóg od słupka, uginamy je lekko a następnie wybijamy się.

>W locie przyjmujemy prawidłową sylwetkę, ręce proste, głowa schowana między rękami, nogi proste i razem, palce nóg odchylone do tyłu.

Przy wejściu do wody sylwetka jest prosta a nogi razem.

Nie wykonujemy nogami żadnych ruchów ponad powierzchnią wody.

Przy prawidłowym skoku rozbryzg wody powinien być minimalny.

Bardzo ważna jest prawidłowa postawa wyjściowa.

Skok powinien być zaplanowany, a odległość skoku z góry określona
Skok zbyt daleki to tzw. "decha" czyli jednoczesny kontakt z wodą większej części naszego ciała, mowa tu głównie o brzuchu i górnej części nóg.
Skok zbyt bliski może skończyć się nadmiernym wygięciem kręgosłupa, objawiającym się nieprzyjemnym bólem, trwającym kilka dni.
Pamiętajmy ze zanim zaczniemy skakać z słupka, nauczmy się to robić z mniejszej wysokości np. z krawędzi baseny. Czym mniejsza wysokość tym mniejsze prawdopodobieństwo urazu.

I na koniec ostatnia uwaga: zanim skoczymy na główkę sprawdzamy czy głębokość wody jest odpowiednia.
Skok w płetwach wygląda identycznie jak bez płetw. Maski i fajki raczej w tego typu skokach nie używajmy bo i tak maska zostanie zerwana i wyląduje na szyji. Okularki pływackie jak najbardziej wskazane, szczególnie na basenie.