Ciąża a nurkowanie

Koledzy i koleżanki

Potrzebuje informacji na temat: ciąża a nurkowanie. Otóż w październiku urodzę dzidziusia, ale całe lato przede mną. Interesuje mnie czy nurkowanie w odmiennym stanie jest wykluczone, ewentualnie do którego miesiąca itd.
Także chciałabym wiedzieć czy nie zaszkodzi dziecku pływanie pod woda w basenie (wstrzymany oddech na jakieś 25-30 metrów). Za wszystkie informacje będę wdzięczna.

Pozdrawiam Grupowiczów Zośka

Moim zdaniem - nie znam się na fizjopatologii ciąży w aspekcie nurkowania (lub odwrotnie) - nurkowanie w ciąży TO PRZESADA.

  1. ZAWSZE podczas nurkowania powietrznego nasycamy się azotem, a potem mamy (mikro) pęcherzyki - to już przerabialiśmy w tej grupie. Długoterminowe skutki działania nie są obojętne dla dorosłego, a co dopiero dla dzidziusia ?!!!
  2. CIŚNIENIE i jego wyrównywanie w rożnych przestrzeniach ciała + ewentualne rożne barotraumy - można założyć, ze dzidziuś jest tez na to narażony !!!
  3. Stres, wysiłek i inne czynniki towarzyszące nurkowaniu wyższe niż normalnie - można oszczędzić dzidziusiowi (może przesada - to moje zdanie) !!!
  4. [Etyczne - można dyskutować] - nurkowanie to sport podwyższonego ryzyka (nazywany ekstremalnym - zależy, co się robi pod woda). Możemy narażać siebie - ale dwoje (troje itd. :-)
  5. Bezdech = niedotlenienie (może tez dzidziusia - nie znam się, ale na oko tak) !!! - nie ryzykowałbym żadnych bezdechów w czasie ciąży. Można pływać w basenie, ale w celach relaksacyjno - kondycyjnych, bez forsowania.

Pewnie punkty można by mnożyć, może w niektórych nie mam racji (sorry), ale trochę poruszyła mnie niefrasobliwość tego pytania - moim zdaniem osoba nurkująca powinna sama wysnuć ww. wnioski.

Pozdrawiam Michał Potok

Nie chce tu roztrząsać szczegółowych zagadnień związanych z fizjologią ciąży oraz anatomią układu krwionośnego płodu. Jeżeli o to poprosisz to spróbuję w miarę przystępnie przedstawić te zagadnienia. Niemniej konkluzja jest taka. Ciąża jest przeciwwskazaniem do nurkowania !!!

Faktem jest, iż nie ma bezpośrednich i jednoznacznych dowodów na negatywny wpływ nurkowania na rozwój płodu, niemniej teoretycznie takie zagrożenia są bardzo realne. Wstrzymaj się z nurkowaniem (bezdech jak i z aparatem) do czasu rozwiązania ! Pozwólcie, ze powołam się tu również na niekwestionowany autorytet - tego samego zdania był również dr Z. Sicko z IMMiT, podczas referatu i dyskusji na temat "Medyczne aspekty bezpiecznego nurkowania" - 10.1998 Toruń.

Z pozdrowieniami, Tomasz Kozłowski, Toruń

 

Przykro mi, niestety nie posiadam, żadnych materiałów z tego spotkania. Poszperaj w literaturze fachowej - medycznej to coś znajdziesz. Trudno jest prowadzić badania empiryczne na ludziach, szczególnie nad niekorzystnym wpływem rożnych czynników na rozwój płodu. Nie można przecież z premedytacja prowadzić takich eksperymentów. A niewiele jest kobiet, które świadomie nurkują będąc w "stanie błogosławionym". Dodatkowo w takich przypadkach, nawet jak się zbierze taka grupę to trudno jest "wytrącić" wpływ innych czynników, które mogą decydować o rozwoju dziecka.

Lepiej wiec dmuchać na zimne ! Płód jest szczególnie narażony na negatywny wpływ pojawiających się pęcherzyków podczas nurkowania. Wynika to z tego, iż u płodu istnieje bezpośrednie połączenie układu żylnego z tętniczym z ominięciem filtra płucnego (płuca nie funkcjonują). W związku z tym pęcherzyki, nawet te najmniejsze dostają się od razu do układu tętniczego i z prądem krwi roznoszone są po całym organizmie. Tworząc np. mikrozatory w obrębie tętnic mózgowych mogą doprowadzić do zmian organicznych, co może objawiać się, iż Twoje dziecko nie będzie tak sprawne intelektualnie jak byś tego chciała. W ciężkich przypadkach istnieje prawdopodobieństwo nawet obumarcia płodu.

Nurkowania na bezdechu tez nie powinnaś uprawiać. Łączy się to z czasowym niedotlenieniem płodu (układ nerwowy !!!). To co dla Ciebie jest relaksem (np. 25 m pod woda) dla dziecka może być ciężkim stresem.
Lepiej powstrzymać się 9 miesięcy od nurkowania by cieszyć się zdrowym dzieckiem i nie mięć do siebie żadnych pretensji, gdyby coś było nie tak.

Z pozdrowieniami, Tomasz Kozłowski, Toruń

Cześć,

Od kilku lat z przyjemnością ogromną zaglądam do świata podwodnego. Od kilku miesięcy jestem uradowaną mamuśką. W ciąży oczywiście nie nurkowałam (rozprężanie azotu) ale nikt nie potrafi mi wytłumaczyć czy mogę lub nie nurkować gdy karmię (nieszczęsny azot). Tłumaczenie "jak karmisz to lepiej nie" mnie nie przekonuje. Dla malucha mogę się "poświęcić" i odpuścić kolejny sezon ale chciałam wiedzieć od strony fizyki nurkowania jak to wygląda.

Pozdrawiam i przesyłam "okejkę" 
Gosia

Witam serdecznie !

 

Z nurkowaniem w ciąży jest wszystko wiadomo. Nie zaleca się nurkować !!!

Jeżeli chodzi o karmienie piersią i nurkowanie to nie widzę problemu. Nie powinno to zaszkodzić dziecku. Nawet jeżeli karmiąca nurczyca zaraz po głębokim dekompresyjnym nurkowaniu przystawi dzidziusia do piersi, to rozpuszczony azot zawarty w mleku będzie w roztworze, który trafi do żołądka dziecka. Uwalnianie się go z mleka do światła przewodu pokarmowego będzie w niewielkiej ilości, która nawet nie spowoduje wzdęcia brzuszka u dziecka. O dodatkowym nasycaniu azotem organizmu dziecka nie może być mowy.

Serdecznie pozdrawiam

Jarek Krzyżak www...