Blackout, mroczki płytkiej wody


W trakcie ćwiczeń bezdechowych, poprzedzonych hiperwentylacją, może dojść do omdlenia. Omdlenie to nazywane jest różnie: mroczki płytkiej wody, blackout lub samba. W zasadzie mamy do czynienia z dwoma przypadkami:

mroczki płytkiej wody (shallow water blackout SWB) - spowodowane są drastycznym obniżeniem ciśnienia parcjalnego tlenu w czasie wynurzania z większej głębokości, prowadzącym do niedotlenienia, nurek traci przytomność, bez wcześniejszych objawów, nie da się przewidzieć nadejścia efektu mroczków płytkiej wody.

Mechanizm mroczków płytkiej wody jest następujący: przed ćwiczeniami bezdechowymi wykonywana jest hiperwentylacja, następuje spadek poziomu dwutlenku węgla CO2 w organizmie z poziomu 40mmHg do poziomu 25-35mmHg. Nurek zanurza się i płynie coraz głębiej, oczywiście cały czas zużywa tlen O2 i produkuje dwutlenek węgla CO2. Wzrastające ciśnienie wody powoduje, że wzrasta ciśnienie parcjalne tlenu O2, wymiana gazowa następuje nadal (tlen łączy się z hemoglobiną) mimo ze procentowa zawartość tlenu w mieszaninie może spaść poniżej 16%, czyli poniżej bezpiecznego progu, kiedy jeszcze jesteśmy w stanie oddychać. Tak naprawdę, aby być w zgodzie z fizjologią i nie stosować uproszczeń, należy powiedzieć, że dla organizmu nie jest ważne, jaka jest zawartość procentowa tlenu, ważne jest, jakie jest jego ciśnienie parcjalne PO2 (oczywiście ciśnienie parcjalne zależy od zawartości procentowej danego gazu). Oddychania przebiega prawidłowo, jeżeli ciśnienie parcjalne tlenu PO2, jest  większe od 0,16at. Np jeżeli zanurkujemy na 40m (5at) a zawartość procentowa tlenu spadnie w płucach do 10% to i tak ciśnienie parcjalne będzie wystarczające, aby oddychać 5*0,1at=0,5at (0,5at>0,16at).

Sytuacja zmienia się drastycznie, kiedy nurek rozpoczyna wynurzanie, ciśnienie parcjalne spada a hemoglobina nie jest w stanie łączyć się z tlenem, następuje hipoksja (zbyt niskiego poziomu tlenu). Płetwonurek traci przytomność bez żadnych znaków ostrzegawczych. Jeżeli nie zostanie wyciągnięty z wody dojdzie do utonięcia.

zamroczenie w bezdechu statycznym (static apnea blackout - SAB) - dochodzi w tym przypadku do utraty przytomności spowodowanej brakiem tlenu w mózgu, jednak w trakcie ćwiczeń bezdechowych nie następuje zmiana ciśnienia. Inna nazwa to samba, nie jest to żaden skrót a nazwa tańca latynoamerykańskiego. Można powiedzieć, że jest to nazwa bardzo ironiczna. W wielu przypadkach, przy utracie przytomności free diver dostaje drgawek podobnych jak w przypadku ataku padaczki, jeżeli asekuracja podniesie nurka do pozycji pionowej, wydaje się że tańczy sambe.

Z takim przypadkiem mamy do czynienia w trakcie statycznego leżenia na dnie basenu jak również w trakcie płynięcia na stałej głębokości. Na zawodach w free divingu dochodzi do takich sytuacji w czasie statyki lub dynamiki. Poniżej zamieszczam film z VI International Freediving Polish Cup 2009 płynie Michał Mrozowski - DNF - 140m zakończone blackout'em

 

W tym przypadku również przed zanurzeniem musiało dojść do hiperwentylacji i obniżenia poziomu dwutlenku węgla CO2 w organizmie. W trakcie płynięcia zużywamy tlen O2 oraz produkujemy dwutlenek węgla CO2. Jednak zanim poziom dwutlenku węgla CO2 osiągnie poziom niezbędny do wystąpienia odruchu oddechowego, poziom tlenu spadnie w organizmie do poziomu przy którym stracimy przytomność.

W trakcie płynięcia po prostu uśniemy i jeżeli nie zostaniemy wyciągnięci z wody nastąpi zatrzymanie akcji serca i śmierć mózgu. Nurek po blackout'cie, przeważnie nie bierze wdechu, ani nie otwiera ust, więc nie dochodzi do zalanie dróg oddechowych wodą, natychmiastowe wyciągniecie twarzy z wody wystarcza, aby powrócił oddech i świadomość. Jeżeli nurek ma maskę należy ją zdjąć w celu udrożnienia dróg oddechowych. Pobudzić oddech jest najłatwiej dmuchając delikatnie w twarz, na której znajdują się receptory pomagające w aktywacji oddechu. Nurek powinien wznowić oddychanie w ciągu 5-15 sekund. Pomocne jest również wydawanie spokojnym głosem prostych komend jak np. "oddychaj" czy "weź wdech", nurek mimo że jest nieprzytomny słyszy co do niego mówimy. Nasz spokojny głos, może ją pobudzić do działania. Osoba, która odzyskała oddech po blackout'cie jest przeważnie zdezorientowana, nie pamięta momentu utraty przytomności, pamięta, że czuła się świetnie i płynęła pod wodą, nie rozumie dlaczego jest na powierzchni. Jeżeli jej cucenie było agresywne, czy to ręcznie czy słownie, może zagregować agresją, podobnie jak człowiek obudzony niespodziewanie w środku snu.

Blackout może mieć czasami bardziej drastyczny przebieg, kiedy dojdzie do szczękościsku, w takim przypadku należy utrzymywać głowę cały czas ponad wodą (jeżeli jest możliwość natychmiastowego wyjęcia z wody np. basen należy to zrobić), należy starać się rozewrzeć szczeki i udrożnić drogi oddechowe, pozostałe czynności identycznie jak opisałem powyżej. Jeżeli oddech nie powróci w ciągu 2-4 minut należy przystąpić do resuscytacji krążeniowo oddechowej CPR.

Osobie która odzyskała oddech, należy jak najszybciej podać tlen w celu wspomożenia utlenowania organizmu. Warto z tego względu zaopatrzyć się w odpowiedni sprzęt tlenowy i przejść szkolenie. Najtańsze i skierowane właśnie do nurków szkolenia oferuje DAN, jest to kurs Ratownik tlenowy (OFA) DAN. Na stronie znajdziesz opis kursu, oraz informacje o stosowanym sprzęcie, kurs skierowany jest nie tylko do nurków, ale również ich przyjaciół, oraz entuzjastów sportów wodnych.

 

Rysunek powyżej przedstawia sytuację, w której przed zanurzeniem nie wykonano hiperwentylacji. Upływ czasu powoduje, że spada ciśnienie parcjalne tlenu i rośnie ciśnienie parcjalne CO2. Przed zanurzeniem poziom CO2 w organizmie był na normalnym poziomie, minimalne ciśnienie parcjalne CO2 przy którym wdech zostanie wymuszony zostanie osiągnięte dużo wcześniej zanim osiągniemy minimalne ciśnienie parcjalne tlenu przy którym stracimy przytomność.

 

blackout

Jednak wszystko zmienia się po hiperwentylacji, następuje znaczne obniżenie poziomu CO2 w organizmie, a tylko nieznaczne podniesienie poziomu tlenu (czas do wystąpienia blackoutu nieznacznie się wydłuży). Wydłuży się jednak znacznie czas do momentu wykonania wdechu, praktycznie nie wykonamy tego wdechu bo wcześniej stracimy przytomność, na skutek osiągnięci poziomu minimalnego ciśnienia parcjalnego tlenu. Widać to doskonale na rysunku powyżej, blackout wystąpi wcześniej niż bodziec do wykonania wdechu.

 

W związku z tym należy pamiętać aby wykonując ćwiczenia bezdechowe zawsze mieć zapewnioną asekurację, która w razie wystąpienia blackoutu, wyciągnie nas natychmiast z wody. Asekuracją dla ćwiczeń basenowych lub płytkich bezdechów na wodach otwartych może być, partner z którym pływamy. Jeżeli prowadzimy nurkowanie swobodne na większe głębokości należy posiadać zabezpieczenie nurkowe (płetwonurek w sprzęcie), ilość jak i skład grupy zabezpieczającej zależy oczywiście od osiąganych głębokości.

Problemów związanych z blackoutem można uniknąć nie stosując hiperwentylacji lub pakowania przed nurkowaniem. Pakownie to nowa technika znana do roku 19??. Pakowanie (packing) zastąpiło hiperwentylecję - polega na nabraniu jak największej ilości powietrza przed zanurzeniem. Wdech wykonujemy, robiąc maksymalny wdech, przy pomocy przepony (brzucha) i klatki piersiowej (mięśnie międzyżebrowe), po czym wykonujemy pakowanie, bierzemy małe porcje powietrza do ust i przepychamy je do płuc. Efektem ubocznym bardzo mocnego pakowania, może być utrata przytomności bezpośrednio po pakowaniu 15-60 sekund, wywołana uciskiem płuc na serce i spadkiem ciśnienia krwi - packing blackout. Pierwszy raz, widziałem packing blackout na VI Pucharu Polski w Freedivingu Kraków 2009.

Dlaczego pakowanie jest lepsze od hiperwentylacji?

Jest kwestią bezsporną, że zarówno po pakowaniu jaki hiperwentylacji, może dość do blackout'u i pod tym względem nie ma większej różnicy. Patrząc ze strony fizjologii, pakowanie polega na nabraniu jak największej ilości powietrza, hiperwentylcja na obniżeniu ciśnienia parcjalnego dwutlenku węgla PCO2 w krwi tętniczej. Ponieważ nasze procesy oddechowe w największym stopniu sterowane są ciśnieniem parcjalnym CO2, to okazuje się, że wysoki poziom CO2 ma swoje zalety. Mózg jest organem najbardziej wrażliwym na niedotlenienie, z tego powodu to właśnie z jego perspektywy ocenimy na co wpływa wysoki poziom PCO2. Wymienię dwa główne powody dlaczego wysoki poziom CO2 jest lepszy:

  1. Zwiększa powierzchnię wymiany gazowej - wysoki poziom CO2 rozszerza naczynia krwionośne, zwiększając tym ukrwienie czyli również dotlenienie mózgu,
  2. Zwiększenie łatwości oddawania tlenu pod wpływem CO2 - efekt Bohra - zjawisko polegające na zmniejszaniu powinowactwa hemoglobiny do tlenu w warunkach obniżonego pH (wzrost stężenia CO2). Tlen jest łatwiej oddawany przez hemoglobinę (dysocjacja tlenu) przy niższym pH. Przeciwnie podwyższenie pH zwiększa powinowactwo wiązania tlenu z hemoglobinę i utrudnia oddawanie go w tkankach. Wzrost stężenia CO2 powoduje spadek pH krwi.


I na koniec jeszcze jeden filmik z VI International Freediving Polish Cup 2009, dystans również zakończony blackoutem. Widziałem to wydarzenie z pod wody, nie wiem czy jest to szybka reakcja operatora, czy tylko ten fragment został wybrany z całego nagrania, bo zaczyna się on od momentu, kiedy już wiadomo, że dojdzie do blackoutu. Zmieniła się technika płynięcia, ruchy uległy zwolnieniu i stały się mniej płynne. 10m dalej zawodnik stracił przytomność.


Do góry strony

© Copyright 1999-2017 www.nurkomania.pl