Bałtyk - nurkowanie z Hestii - nurkowanie


"Jerzy Lissowski" <jlissowski@wp.pl> Moje namiary: 0..58 341 26 57 0604 83 44 83
Data: 28 sierpnia 2001 07:46

Witam wszystkich wrakersów !
Jest mi niezwykle milo że tak bardzo interesujecie się Baltykiem, wrakami i Hestią.

Na m/y Hestia znajduja się dwie sprężarki o lacznej wydajnosci 350 l/min, pozwala to na naladowanie butli dla calej ekipy nurkow w ciagu ok 2,5godz.
Jest to akurat tyle ile potrzeba na lunch i odpoczynek pomiedzy nurkowaniami.
Na Zatoce wraki są z regoly blisko portu i przybicie do keji oraz ladowanie nie nastręcza żadnych problemow. Na pelnym morzu sprawa ma się zgola inaczej (wieksze odleglości), ladowanie może odbywac się tylko w idealnych warunkach, na takie na Baltyku liczyc raczej trudno.Wożenie dwoch butli jest uciążliwe lecz konieczne.
W przyszlym roku problem ten zapewne zniknie , Hestia bedzie operowala w oparciu o ladowa baze nurkowa w której bedzie można wypożyczyc caly sprzęt.
Druga sprawa to dzielność jednostki. Jesli się o tym pisze to nalezaloby chciaz troche znac się na rzeczy, plywajac szalupa 0,5nm od brzegu trudno jest zdobyc odpowiednia wiedze . Po prostu, jesli nadmiernie buja i rzuca 18-sto metrowa jednostka to nalezy iść na piwo a nie pod wodę. Na Baltyku silnym wiatrom (i co za tym idzie falom ) towarzysza bardzo silne prady, które uniemozliwilyby nurkowanie z najdzielniejszej jednostki.

Paradoksalnie jedynym plywadlem na które można wejsc w bardzo zlych warunkach jest ponton. Im wieksza i stabilniejsza jednostka tym trudniej. Wiem co pisze . Przez szereg lat pracowalem pod woda przy duzych statkach. Nieudane wejscie na trap przy dwu metrowej fali kazdy moze przecwiczyc sam. Wystarczy w calym sprzecie stanac na taborecie, zlapac się wysoko zawieszonej rury, poczym wykopac taboret. W naturze dochodza jeszcze bryzgi wody i huk fal. Zycze szczesca amatorowi dzielnych jednostek. Na razie przechodzi zapewne szkole przetrwania wychodzac na lajbe po sznurku, ramach od łóżek i tym podobnych wynalazkach.
Odpowiedzialnosc za wszystko i wszystkich na jednostce plywajacej spoczywa na kapitanie ,od zamustrowania do zejscia na lad.
{przed wejsciem na poklad upewnij się czy jestes ubezpieczony przez organizatora.}

Jeszcze jedna rzecz , ceny na Hestii : za dwa dni weekendu 2200 zl (Zatoka )po dwa nury dziennie dla max 22 osob = 25 zl za jedno nurkowanie . Przy tej ilości ludzi konieczna jest dobra organizacja. Jesli ktoś chce plywać wygodniej (mniejsza obsada) musi zaplacić proporcjonalnie wiecej. Pełne morze 1500zl
za dzien.
Pozdrawiam Jurek.

ps. Właśnie przed chwilą dowiedziałem się że ekipa która zamówiła łajbę dwa miesiące temu odwołała rejs na najbliższy weekend (dobrze że wogóle mnie poinformowali , miałem już takich którzy poprostu nie przyjechali). Zapraszam wszystkich chętnych nurasów , może czas sprawdzić na własnej skórze wszystkie te przeczytane informacje już w tym tygodniu.

jlissowski@wp.pl Proszę o wcześniejszy kontakt: 604 83 44 83
zobacz równiez na stronę www.hestia-morska.strefa.pl