Odwodnienie może spowodować chorobę dekompresyjną.

Kurs AOWD, jeden student - jeden instruktor.

Plan: dwa nurkowania pierwsze głębokie, drugie PPB-doskonalenie pływalności.

Para nieźle się dobrała: student twierdzi, że jest najlepszym nurkiem (około 25 nurkowań), instruktor, że jest najlepszym instruktorem
(1,5 miesiąca po kursie instruktorskim)...

Nurkowanie pierwsze:

  • lokalizacja: "Erg Somaya" - rafa o charakterze ścianowatym z  licznymi półkami.
  • instruktor postanawia przeprowadzić ćwiczenia związane z kursowym nurkowaniem na głębokości 34,5 metra (warto wspomnieć, że Standardy Szkoleniowe PADI, mówią o tym, że max głębokość przy tym rodzaju nurkowania to 30 metrów - jest to jeden z najczęściej popełnianych instruktorskich błędów w interpretacji zapisu o max głębokościach w nurkowaniu rekreacyjnym w myśl standardów PADI)

Ćwiczenia trwają ok 10min - po ich zakończeniu nurkowie kontynuują zajęcia na głębokości 20 metrów (ok 10 min. ) po czym wielopoziomowo do 5 metrów, gdzie odbywają przystanek bezpieczeństwa (3min) i wynurzają się - łączny czas nurkowania 44minuty.

Po jakimś czasie na łodzi, student pyta czy mają tu gdzieś piwo - bo chce mu się pić - instruktor proponuje wodę, przypominając równocześnie o możliwości odwodnienia. W odpowiedzi słyszy całą serię mało ciekawych określeń co należy sądzić o takim mientkim instruktorze... i stwierdzenie, że prawdziwi faceci wiedzą co gasi pragnienie - końcowy efekt jest taki, że student nic nie pije.

Nurkowanie drugie:

  •  po 1godz i 47minutach przerwy powierzchniowej, para schodzi na zajęcia z doskonalenia pływalności. Instruktor wybiera płaskie miejsce na głębokości 16-17 metrów - rafa "Gorgonia Garden - Napoleon Point" (w miejscu ćwiczeń ma ona charakter rozległego plateau o głębokości 12-30metrów)
  • jak potem stwierdził, chciał płycej, ale kursant powiedział: "albo nurkujemy, albo się bawimy" (najciekawsze warunki do doskonalenia pływalności to przedział 2-6 metrów)
  •  nurkowanie trwa 47 minut, z czego 20 spędzają na wspomnianej wcześniej głębokości, później wielopoziomowo do 5 metrów, gdzie wykonują 3minutowy przystanek bezpieczeństwa

W drodze powrotnej kursant wypija jedną colę 250ml. Po zakończeniu dnia nurkowego razem z instruktorem udają się do pobliskiego barku, gdzie wypijają po 4-6 piw. Rozstają się w dobrych nastrojach ok. godz 21.00. O 2.00 nad ranem student wzywa do pokoju hotelowego lekarza. Skarży się na kłopoty z oddychaniem, silne swędzenie skóry i słabe bóle w okolicach stawowych.

 Lekarz po konsultacji telefonicznej z lekarzem dyżurnym komory deko. wzywa karetkę i przewozi poszkodowanego do komory, gdzie zostaje sprężony z rozpoznaniem DCS'u typ I na bazie silnego odwodnienia.

Ok godz. 16.00 w dniu dzisiejszym poszkodowany czuł się dobrze, ale pozostawał na obserwacji w szpitalu.
 
 

Pozdrawiamy,    Dorota i Wojtek