Santi BZ-400 czy Weezle Extreme +
wolisz ciepło czy
komfort ...
W niedzielę 22.10.2006 udało się, miałem możliwość zanurkowania w obu
ocieplaczach.
Nurkowanie przeprowadziłem na Zakrzówku, głównie powyżej termokliny w
wodzie o temp. 14C.
Z krótkim zejściem na 20m. Pod ocieplaczem miałem
tylko odzież termoaktywną. Ilość balastu w oby przypadkach była
identyczna. Na rekach suche rękawiczki. Pierwsze nurkowanie w Weezle
Extreme + rozmiar LL, drugie nurkowanie w Santi BZ-400 szytym na miarę
(więc rozmiar nieznany).
Wnioski są bardzo proste:
Santi BZ-400 to zdecydowanie cieplejszy
ocieplacz.
W czasie całego nurkowania nie czułem zimna, pełny komfort
cieplny.
... ale Weezle Extreme + to również bardzo przyjemny skafander, zadziwiająco lekki i nie
krępujący ruchów, czego nie można powiedzieć o BZ-400. Właściwości
izolacyjne jednak zdecydowanie gorsze, szczególnie nieprzyjemnie jest,
na powierzchni, kiedy wisimy w pionie, zimno jest wyraźnie
odczuwalne. Pod woda było zdecydowanie lepiej, wyraźnie czuć chłodek, ale
mimo godzinnego nurkowania nie zmarzłem, marznie głównie klatka piersiowa.
Oba skafandry są bardzo dobre, Santi BZ-400 zapewnia wręcz idealny
komfort cieplny, Weezle Extreme + zapewnia idealną swobodę ruchów (to
ważny parametr), wzbogacony o dodatkowe docieplenie klatki piersiowej może
konkurować z Santi BZ-400.
Poniżej zamieszczam kilka zdjęć, które mogą pomóc w
podjęciu właściwej decyzji przy zakupie ocieplacza
|
Santi BZ-400
Weezle Extreme +
|
|

|
|
 
|
Poniżej cztery następne zdjęcia
|
Santi BZ-400
Weezle Extreme +
|
|

|
|
 
|
|