
Nurkowanie wrakowe
Wraki to hasło elektryzuje wszystkich nurków. Wraki to najczęściej
zatopione statki. Stan fizyczny oraz wielkość zatopionych jednostek jest
bardzo różna.
Definicja nurkowania wrakowego nie jest jasno określona. Najogólniej kurs
wrakowy uczy jak nurkować na wraku, głównie chodzi tu o wraki statków ale
nie tylko, może to być również wrak np. platformy wiertniczej, bombowca z
drugiej wojny światowej, czołgu czy dużej
koparki. Sama penetracja wraku dotyczy głównie jego otoczenia. Można nurkować
obok czy nad wrakiem. W zasadzie wszystkich organizacje nurkowe, podkreśla się,
iż kurs nie uprawnia do wchodzenia do wnętrza wraku. Z doświadczenia wiem że
płytkie penetrację wraków są prowadzone bardzo powszechnie.
Głębsza penetracja wraków wymaga zastosowania technik
jaskiniowych.
Niektóre kursy nurkowania wrakowego np. WM1 CMAS/KDP obejmują również
praktykę morska.
|
Nurek na pokładzie Thistlegorma
|
Grupa nurków płynie wzdłuż pokładu
|
Spotykane wraki są bardzo różne:
- czasami jest to kilka elementów rozrzuconych luźno na piasku, wręcz
gdyby nie przewodnik nie zwrócilibyśmy na nie uwagi. Może to być
np stępka XVI wiecznego żaglowca, zachowana jako kilku metrowy bal
drzewa. Wizualnie nic specjalnego ale werbalnie brzmi świetnie.
"Widziałem wrak XVI wiecznego żaglowca". Naprawdę
brzmi wspaniale.
- Czasami może to być pojedyncza szalupa zatopiona w miejscu,
gdzie nikt się jej nie spodziewa. Świetny przykład to szalupa
zatopiona w Morskim Oku.
- czołg czemu nie, spotykana rzecz w polskich jeziorach,
- bombowiec, zestrzelony w czasie drugiej wojny światowej np B17 w
Calvi na Korsyce.
|
- i to co lubimy najbardziej duży wrak świetnie zachowany np. Thistlegorm,
na Morzu Czerwonym
- czasami wraki leżące płytko zostały zniszczone przez morze,
przykład Kormoran na Morzu Czerwonym (Wyspy
Tiran),
- nie należy zapominać o wrakach na Bałtyku.
Naprawdę jest tam sporo wraków. Każdy znajdzie coś dla siebie.
Bałtyckie wraki są dość trudne w penetracji, głównie za sprawą
akwenu jakim jest Bałtyk. Zmienna pogoda, duże falowanie, słaba
widoczność to niektóre z niedogodności jakie mogą spotkać
amatorów wraków Bałtyku.
- najlepiej zachowane są wraki nowe np Jan
Heweliusz lub leżące głęboko np. Goya.
|
 |
Wraki mogą być wiec bardzo różne. Można wiec pływać wzdłuż wraku,
nad nim oraz w jego środku w przypadku, gdy wejście jak i wyjście jest wyraźnie
widoczne.


Niebezpieczeństwa
Nurkując na wrakach należy pamiętać o potencjalnych niebezpieczeństwach,
wiedząc o nich jesteśmy w stanie ich unikać. Typowe niebezpieczeństwa to:
- ostre przedmioty - wiele wraków nie zachowało się w stanie
idealnym, ich krawędzie są poszczępione, pogniecione i porozrywane. Często
jest to wynikiem działania siły która doprowadziła do zatonięcia a czasami
działaniem morza. W sumie nie jest ważne jaka był przyczyna, ważne
jest aby uważać na wszystkie ostre element w trakcie nurkowanie. Nieostrożne
nurkowanie może doprowadzić do zranień i otarć, szczególnie nie osłoniętych
części ciała np. rąk. Jeden nieodpowiedni ruch i możemy zranić rękę
czy nogę. Najlepszą metodą unikania kontaktu z wrakiem jest pełna
kontrola pływalności,
- prądy - mogą utrudniać penetrację wraku lub wręcz czynić ją niemożliwą.
Często dojście do wraku może być bardzo utrudnione. Bywa tak, że w
trakcie zanurzania wzdłuż liny opustowej nurkowie powiewają jak flagi na
wietrze a po osiągnięciu wraku prąd zanika. Prądy mogą powodować ssący
ruch wody w pobliżu włazów i okien. Zawsze jeżeli jest prąd należy
unikać wąskich przejść.
- słaba widoczność - ograniczenie widoczności jest niebezpieczne,
nie zawsze widzimy w co wpływamy a to może doprowadzić do zranień i obić
nie wspominając o zgubieniu się. Myślę, że nie muszę przypominać jak
niebezpieczne jest zagubienie się w zamkniętych przestrzeniach. Przy słabej
widoczności najlepiej zakończyć penetrację wraku i zmienić miejsce
nurkowania. Przy złej widoczności można nieświadomie wpłynąć do wnętrza
wraku. Słaba widoczność może być wywołana szeregiem czynników, np.
podnoszeniem się osadów na skutek występujących prądów czy niewłaściwej
pływalności płetwonurka (ponownie wracamy do kontroli pływalności), zakwitam,
występowaniem związków nieorganicznych w wodzie (margiel-Silesia,
wapień-Zakrzówek, gips-Gacki),
czy związków organicznych (np powstających w wyniku procesów gnilnych (Gębczyce).
Widoczność może zostać ograniczona również na skutek opadania rdzy ze
stropów, odpowiedzialne tutaj są pęcherzyki gazy wydychane przez płetwonurka.
- niestabilne struktury - starzenie się wraków powoduje ze staja się
one niestabilne i niepewne. Podłogi i stropy zapadają się, ściany i
przegrody słabną i uginają się. Należy bezwzględnie unikać wraków,
których stan techniczny grozi zawaleniem czy zapadnięciem. Jeżeli
zorientujesz się, ze dany fragment wraku jest niestabilnym odpłyń stamtąd.
Unikać należy przepływania pod elementami, które mogą na nas runąć.
- zaplatanie się - na wrakach można spotkać różnego rodzaju
liny, druty i przewody. O wszystko to może zaplatać się płetwonurek.
Najgorsze jednak są sieci, wplatanie się w nie może być bardzo
niebezpieczne. Nurkując należy dokładnie się rozglądać aby uniknąć
zaplatania się. Jeżeli jednak zaplatamy się, należy postępować bardzo
spokojnie i rozważnie. Zawsze sprawdzamy zapas powietrza w zestawie
butlowym, przywołujemy partnera i zaczynamy wyplątywanie. Elementem niezbędnym
będzie nóż lub sekator (ja
osobiście wole sekator) a na sieci najlepszy jest specjalny nóż
do sieci. Jeżeli nie da się wyplatać, należy się wyciąć. Technikę
wycinania dobrze jest przećwiczyć w warunkach kontrolowanych, nauka w
warunkach realnego zagrożenia nie jest dobrym pomysłem.
- duża głębokość - niestety wiele atrakcyjnych wraków leży głęboko,
często na głębokości większej jak 40m, z tego względu należy zwracać
uwagę na takie zagrodzenia jak narkoza azotowa i choroba dekompresyjna.
Polecam więc dział "nurkowanie głębokie".
- podwodne życie - należy pamiętać że wraki to również
siedziby zwierząt morskich, część z nich prowadzi osiadły tryb życia i
szczerze swojego terytorium. Zagrożone mogą zaatakować. Oczywiście inne będą
zagrożenia w jeziorach inne w morzach ciepłych a jeszcze inne na Bałtyku.
Zainteresowanym polecam "Atlas fauny i flory"

Technika penetracji
Penetracje wraku należy rozpocząć od odpowiedniego przygotowania na
powierzchni. Chodzi tu głównie z zapoznaniem się z topografia wraku. Pomocne
mogą być przewodniki, mapy, uwagi kapitana czy osoby kierującej nurkowaniem.
Małe wraki nie nastręczają większych problemów, nawigacja po nich jest łatwa.
Praktycznie jedno nurkowanie pozwala zobaczyć wszystko godne uwagi.
Z większymi wrakami jest większy problem, pełna penetracja wraku wymaga
kilku lub kilkudziesięciu nurkowań. Dobrym przykładem jest Thistlegorm.
Najbardziej znany wrak Morza Czerwonego jest bardzo dokładnie pisany.
Zapoznanie się z przewodnikiem wymaga sporego wysiłku umysłowego ale się opłaca,
można dowiedzieć się o historii wraku oraz o ciekawych miejscach na wraku.
Standardowo wykonuje się dwa nurkowania, pierwsze to opłynięcie wraku dookoła
(np. dziób, prawa burta, lokomotywa, czołg, działko, śruba, lewa burta),
drugie nurkowanie jeżeli grupa jest dobra to zwiedzenie ładowni. I tu zdecydowanie
przydaje się latarka, kłaniają się wiec nam techniki
stosowane przy nurkowaniach nocnych. Oczywiście te dwa nurkowania nie pozwalają
zobaczyć całego piękna Thistlegorna, wypada poszukać dobrego przewodnika na
przynajmniej następne cztery nurkowania.

Sprzęt
To będzie kontynuowane.
Dodatki
Kołowrotek - element niezbędny na nurkowaniu
wrakowym.
Węzły żeglarskie - warto również zapoznać się
z węzłami stosowanymi w trakcie nurkowania na wrakach ich znajomość może
wiele ułatwić, oraz ustrzeże nas przed przypadkowym odwiązaniem się liny.
Pragnę zwrócić szczególną uwagę na ósemkę podwójną, która powinna wystarczyć
do większości zastosowań. Zastosowanie ósemki podwójnej i karabinka powinno
rozwiązać większość problemów z węzłami.
Karabinki - garść informacji o stosowanych
karabinkach.