Nurkowanie techniczne może być prowadzone w różnych warunkach, nie zawsze istnieje możliwość powrotu do liny opustowej, stoku lub ściany rafy czy kamieniołomu i przeprowadzenia dekompresji. W takiej sytuacji należy wynurzać się w toni. Najbezpieczniej wykonać tę czynność możemy wynurzając się przy użyciu boji, w tym celu musimy ją wystrzelić.
Bojkę możemy wystrzelić:

Sposób strzelania bojki zależy w pewnym stopniu od sposobu napełniania bojki gazem. Są bojki napełniane z automatu, z inflatora i ustnie. Tu opiszę moim zdaniem najbardziej bezpieczny sposób, czyli napełnianie bojki gazem wydychanym z automatu podstawowego. W tej metodzie nie musimy wyjmować automatu oddechowego z ust, wypinać inflatora ani wykonywać innych operacji związanych z wyciąganiem automatu zapasowego.
Bojkę możemy wystrzelić przy użyciu kołowrotka albo szpulki, to nie jest kwestia którą warto by jakoś głębiej dyskutować. Zależy od indywidualnych preferencji lub preferencji organizacji szkoleniowej. jedni wola szpulkę, inni kołowrotek. Ja jako element podstawowy używam kołowrotka jaskiniowego jako zapasu szpulki. Zdublowanie sprzętu oczywiście jest niezbędne. Długość linki na kołowrotku lub szpulce powinna umożliwić wystrzelenie bojki nawet z maksymalnej głębokości nurkowania. Patrząc cenowo na problem, jasno widać że wybór szpulki jest znacznie tańszym rozwiązanie, dobry kołowrotek kosztuje znacznie drożej.
Szpulka jest prosta w obsłudze, trudno zaplątać tak linkę aby się zablokowała, kołowrotek to znacznie większe wyzwanie, szczególnie kiedy jest źle skonstruowany a nasze umiejętności jego obsługi są małe. Przepis na opanowanie kołowrotka można zawrzeć w trzech punktach: ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć.
Przed nurkowaniem należy bojkę zwinąć i przymocować do sprzętu w taki sposób aby łato można było ja wyciągnąć - najlepiej jedna ręką. postaram się zamieścić w najbliższym czasie kilka zdjęć instruktarzowych.
Wszyscy! Tak, ale tylko na ćwiczeniach w realnym nurkowaniu to zbyt dużo szczęścia, jedna boja wystarczy. Oczywiście jeżeli komuś to pomoże może strzelić drugą czy nawet trzecią. Boja nie służy aby na niej wisieć a bardziej jako punkt odniesienia.
Oczywiście procedura opisana poniżej nie jest jedynym sposobem, jest tylko przykładem. Nie ma w niej również żadnych tajemniczych operacji związanych z przepinaniem karabinków.
I kilka zdjęć z kursu Tec Rec DSAT (fot. Sebastian Rosiak)
Odpinamy koowrotek - wypinamy go z D-ringu
i przygotowujemy do wpięcia bojki
Wyciągamy bojkę - mamy do tego tylko jedna rękę,
w drugiej trzymamy kołowrotek
bojka po wyciagnięciu powinna się sama rozwinąć,
więc niezmiernie ważne jest jej właściwe zwinięcie.
Bojkę łączymy z kołowrotkiem przy pomocy karabinka.
Napełniamy bojkę - wlot bojki
przykładam do wąsów
podstawowego automatu oddechowego i wpuszczamy gaz do
bojki
robiąc wydech
Uwagi:
W przypadku stosowania boji otwartej (bez kaczego dziobu) preferowane jest stosowanie kołowrotka zamiast szpulki, boja musi być cały czas lekko obciążona, aby gaz nie uciekł w przypadku położenia się boji na powierzchni wody. Kołowrotek znacznie lepiej się do tego nadaje.

Nie wszystkie nurkowania techniczne przebiegają zgodnie z planem, zdarzają się sytuacje awaryjne, na takie sytuacje należy mieć drugą boję w kolorze żółtym. Obecnie przyjętym standardem jest, że boja awaryjna ma kolor żółty. Żółty jest dobrze widoczny i dobrze kontrastuje z powierzchnia wody.
Gdziekolwiek jesteśmy zastanówmy się dwa razy przed wypuszczeniem żółtej boji, aby nie spowodować zamieszania na powierzchni i wszczęcia akcji ratowniczej bez potrzeby. Nadużywany znak straci swoje znaczenie i powoduje w przyszłości brak reakcji ze strony innych nurków.
Dobrze po obu stronach boji napisać wodoodpornym pisakiem i DUŻYMI LITERAMI słowo "HELP" czy "EMERGENCY" co będzie jednoznacznie identyfikować boję jako awaryjną. Dodatkowo wskazane jest by na boji umieścić swoje nazwisko lub nick.
Koniecznie napisz na boji:
HELP!"
czy
"EMERGENCY!"
Subskrypcja
Chcesz otrzymywać informacje o nowosciach w naszym serwisie? Będziesz o nich wiedział jako pierwszy! Wpisz swój adres e-mail: